
Pozycjonowanie sklepów internetowych — porządek techniczny i sprzedaż
Dodano: 1 tydzień 3 dni temu
W sklepie widać dokładnie, ile przyniósł każdy kanał. Nie da się schować za wzrostem widoczności bez pokrycia w sprzedaży — i dobrze, bo to jedyny uczciwy sposób rozliczania tej pracy.
Sklep różni się od zwykłej witryny skalą. Tysiąc produktów w kilkunastu kategoriach z filtrowaniem po trzech parametrach potrafi wygenerować dziesiątki tysięcy adresów, z których większość nigdy nie powinna trafić do indeksu. Zarządzanie tym chaosem jest istotą pracy nad widocznością sklepu — i miejscem, w którym najczęściej wszystko się sypie.
Czym się zajmujemy:
— audytem technicznym: indeksacja, duplikacja, kanonikalizacja, wydajność;
— architekturą kategorii budowaną pod realne zapytania, nie pod strukturę magazynu;
— uporządkowaniem nawigacji fasetowej i decyzją, które kombinacje filtrów mają własne adresy;
— optymalizacją kart produktu i danymi strukturalnymi z ceną oraz dostępnością;
— strategią treści: opisy kategorii, poradniki zakupowe, sekcje pytań;
— obsługą produktów wycofanych, żeby nie zostawiać setek adresów z błędem;
— Core Web Vitals na listingach, czyli tam, gdzie najczęściej boli.
Pracujemy na sklepach opartych o popularne systemy oraz na rozwiązaniach dedykowanych. Zaczynamy zawsze od audytu, bo dokładanie treści do bałaganu technicznego tylko go powiększa.
Raportujemy w sposób, który da się zweryfikować: widoczność, ruch, konwersje i przychód z kanału organicznego — nie liczba wykonanych czynności.
Uczciwie: to praca liczona w miesiącach, nie tygodniach, i nie każdemu sklepowi się opłaca. Jeśli po analizie uznamy, że w Twoim przypadku szybciej zadziała inny kanał, powiemy to wprost.
Jak zaczynamy? Pierwszy krok to przegląd indeksacji — najprostszy sygnał, że coś jest nie tak, to duża rozbieżność między liczbą adresów wykrytych a zaindeksowanych przy stosunkowo niewielkim katalogu produktów. Potem analiza konkurencji, mapa zapytań i lista zmian uszeregowana według stosunku efektu do nakładu pracy.
Typowe problemy, na które trafiamy najczęściej:
— indeksowanie każdej kombinacji filtrów, przez co tysiące niemal identycznych podstron konkuruje ze sobą o te same zapytania;
— parametry sortowania w adresach, mnożące warianty tego samego dokumentu;
— blokada w pliku robots zamiast dyrektywy noindex, przez co robot nigdy nie zobaczy wykluczenia;
— opisy produktów skopiowane od producenta, identyczne w kilkudziesięciu innych sklepach;
— mapa witryny wypełniona wariantami filtrów i produktami wycofanymi.
Naprawa tych rzeczy zwykle daje więcej niż jakakolwiek nowa treść, a bywa, że efekt widać przed publikacją pierwszego artykułu.
Manufaktura Stron - Pozycjonowanie
Wajdeloty 60, 43-300 Bielsko-Biała
537 212 666
Sklep różni się od zwykłej witryny skalą. Tysiąc produktów w kilkunastu kategoriach z filtrowaniem po trzech parametrach potrafi wygenerować dziesiątki tysięcy adresów, z których większość nigdy nie powinna trafić do indeksu. Zarządzanie tym chaosem jest istotą pracy nad widocznością sklepu — i miejscem, w którym najczęściej wszystko się sypie.
Czym się zajmujemy:
— audytem technicznym: indeksacja, duplikacja, kanonikalizacja, wydajność;
— architekturą kategorii budowaną pod realne zapytania, nie pod strukturę magazynu;
— uporządkowaniem nawigacji fasetowej i decyzją, które kombinacje filtrów mają własne adresy;
— optymalizacją kart produktu i danymi strukturalnymi z ceną oraz dostępnością;
— strategią treści: opisy kategorii, poradniki zakupowe, sekcje pytań;
— obsługą produktów wycofanych, żeby nie zostawiać setek adresów z błędem;
— Core Web Vitals na listingach, czyli tam, gdzie najczęściej boli.
Pracujemy na sklepach opartych o popularne systemy oraz na rozwiązaniach dedykowanych. Zaczynamy zawsze od audytu, bo dokładanie treści do bałaganu technicznego tylko go powiększa.
Raportujemy w sposób, który da się zweryfikować: widoczność, ruch, konwersje i przychód z kanału organicznego — nie liczba wykonanych czynności.
Uczciwie: to praca liczona w miesiącach, nie tygodniach, i nie każdemu sklepowi się opłaca. Jeśli po analizie uznamy, że w Twoim przypadku szybciej zadziała inny kanał, powiemy to wprost.
Jak zaczynamy? Pierwszy krok to przegląd indeksacji — najprostszy sygnał, że coś jest nie tak, to duża rozbieżność między liczbą adresów wykrytych a zaindeksowanych przy stosunkowo niewielkim katalogu produktów. Potem analiza konkurencji, mapa zapytań i lista zmian uszeregowana według stosunku efektu do nakładu pracy.
Typowe problemy, na które trafiamy najczęściej:
— indeksowanie każdej kombinacji filtrów, przez co tysiące niemal identycznych podstron konkuruje ze sobą o te same zapytania;
— parametry sortowania w adresach, mnożące warianty tego samego dokumentu;
— blokada w pliku robots zamiast dyrektywy noindex, przez co robot nigdy nie zobaczy wykluczenia;
— opisy produktów skopiowane od producenta, identyczne w kilkudziesięciu innych sklepach;
— mapa witryny wypełniona wariantami filtrów i produktami wycofanymi.
Naprawa tych rzeczy zwykle daje więcej niż jakakolwiek nowa treść, a bywa, że efekt widać przed publikacją pierwszego artykułu.
Manufaktura Stron - Pozycjonowanie
Wajdeloty 60, 43-300 Bielsko-Biała
537 212 666
Kategorie: Pozycjonowanie stron
Komentarze
Adres strony:
Wyświetleń:
524
Wizyt:
6